Dzierżawa gruntu a zasiedzenie

Czas czytania: 20 minut

Posiadanie nieruchomości to dla wielu osób nie tylko cel, ale także źródło niepokoju. Zwłaszcza gdy od lat władają gruntem na podstawie dzierżawy. Czy taka nieruchomość może z czasem stać się ich własnością przez zasiedzenie?

To pytanie często zadają sobie właściciele, obawiając się utraty swojej własności, ale również dzierżawcy, zastanawiający się nad swoimi prawami. Odpowiedź nie jest prosta i wymaga zrozumienia kilku kluczowych pojęć w polskim prawie.

W dzisiejszym wpisie przyjrzymy się bliżej zależności między dzierżawą a zasiedzeniem. Omówię, czym jest dzierżawa. Przypomnę na czym polega zasiedzenie oraz w jakich okolicznościach dzierżawiony grunt może stać się przedmiotem nabycia własności przez zasiedzenie.

Dzierżawa – jako forma władania nieruchomością

Dzierżawa to umowa, na mocy której wydzierżawiający zobowiązuje się oddać dzierżawcy rzecz lub prawo do używania i pobierania pożytków przez czas oznaczony lub nieoznaczony, a dzierżawca zobowiązuje się płacić umówiony czynsz. Najczęściej spotykanym przedmiotem dzierżawy są grunty rolne.

Kluczowe w kontekście zasiedzenia jest rozróżnienie dwóch rodzajów posiadania:

Posiadanie samoistne: To sytuacja, w której osoba włada rzeczą jak właściciel. Zachowuje się tak, jakby to ona była prawnym jej posiadaczem, nawet jeśli w rzeczywistości nim nie jest. Posiadacz samoistny ma wolę władania rzeczą dla siebie. To właśnie posiadanie samoistne jest podstawą do zasiedzenia.

Posiadanie zależne: Dzierżawca, w odróżnieniu od posiadacza samoistnego, jest jedynie posiadaczem zależnym. Nie włada on gruntem jak właściciel, lecz w oparciu o umowę z właścicielem. Respektuje on prawo własności wydzierżawiającego do nieruchomości i nie ma woli władania nią dla siebie. Jego posiadanie wynika z innego prawa, np. prawa dzierżawy.

Rozróżnienie tych dwóch typów posiadania jest fundamentalne dla zrozumienia, dlaczego umowa dzierżawy uniemożliwia bieg terminu zasiedzenia. Dzierżawca, podpisując umowę lub płacąc czynsz potwierdza, że ma świadomość istnienia właściciela i jego praw. Przez powyższe nie może być uznany za posiadacza samoistnego.

Zasiedzenie – kiedy stajemy się właścicielami

Zasiedzenie to instytucja prawa cywilnego, która pozwala na nabycie prawa własności nieruchomości (lub innych praw rzeczowych) przez długotrwałe, samodzielne posiadanie. Chodzi tutaj o sytuację, w której ktoś faktycznie włada nieruchomością przez określony czas, mimo że nie jest jej formalnym właścicielem.

Aby doszło do zasiedzenia gruntu, muszą zostać spełnione dwie podstawowe przesłanki:

Posiadanie samoistne: Jak już było wspomniane, osoba ubiegająca się o zasiedzenie musi władać nieruchomością jak właściciel, czyli posiadać ją samoistnie.

Upływ czasu.

Okres posiadania samoistnego wymagany do zasiedzenia wynosi 20 lat w przypadku dobrej wiary lub 30 lat w przypadku złej wiary.

Więcej o posiadaniu w złej wierze w sprawach o zasiedzenie, przeczytasz w tym wpisie.

    Dlaczego umowa dzierżawy uniemożliwia bieg zasiedzenia?

    Podpisanie umowy dzierżawy gruntu ustanawia jednoznaczną relację między właścicielem a dzierżawcą. Dzierżawca uznaje prawo własności innej osoby i włada gruntem jedynie na podstawie tej umowy. Wszelkie jego działania na nieruchomości są podporządkowane woli właściciela. Ma to kluczowe znaczenie, ponieważ do zasiedzenia konieczne jest posiadanie samoistne, czyli władanie rzeczą jak właściciel. Dzierżawca, płacąc regularnie czynsz i respektując warunki umowy, nie jest posiadaczem samoistnym – jest posiadaczem zależnym.

    Dlatego, dopóki trwa umowa dzierżawy i dzierżawca wywiązuje się ze swoich obowiązków, nie ma mowy o rozpoczęciu biegu terminu zasiedzenia.

    Ustna umowa dzierżawy a zasiedzenie

    Zgodnie z prawem umowa dzierżawy gruntu rolnego może być zawarta w dowolnej formie, również ustnej. Ustna umowa dzierżawy, jest w pełni ważna i skuteczna.

    Z punktu widzenia zasiedzenia fakt, czy umowa dzierżawy została zawarta pisemnie czy ustnie, nie ma zasadniczego znaczenia. Obie formy umowy kreują stosunek posiadania zależnego. Dopóki istnieją dowody na istnienie stosunku dzierżawy (np. świadkowie, potwierdzenia przelewu czynszu, zeznania stron) dzierżawca nie jest posiadaczem samoistnym.

    Problemy mogą pojawić się jednak w sytuacji spornej, gdy brakuje dowodów na istnienie umowy a czynsz jest płacony w gotówce. Wówczas dzierżawca może próbować argumentować, że od samego początku był posiadaczem samoistnym. Właściciel musi być przygotowany na udowodnienie istnienia ustnej umowy i charakteru posiadania dzierżawcy. Dlatego też zawsze zaleca się zawieranie umów dzierżawy w formie pisemnej, co chroni obie strony przed nieporozumieniami.

    Czy umowa dzierżawy przerywa bieg zasiedzenia?

    Tak, jeżeli umowa dzierżawy zostaje podpisana dopiero po pewnym czasie od objęcia gruntu w posiadanie, może przerwać bieg zasiedzenia. Jeżeli jednak od początku władanie gruntem opiera się na umowie dzierżawy, nie dochodzi do rozpoczęcia biegu zasiedzenia.

    Każda czynność właściciela, która w sposób wyraźny wskazuje na jego wolę korzystania z nieruchomości, którą użytkował dotychczasowy dzierżawca, będzie przerywać bieg zasiedzenia. Mogą to być na przykład:

    – wezwanie dzierżawcy do wydania nieruchomości po zakończeniu umowy;

    – wszczęcie postępowania sądowego o wydanie nieruchomości;

    – wniesienie pozwu o zapłatę czynszu dzierżawnego;

    – zawarcie nowej umowy dzierżawy z innym podmiotem lub z tym samym dzierżawcą, ale na nowych warunkach.

    W praktyce, sama umowa dzierżawy pełni funkcję ochronną dla właściciela, precyzując zasady korzystania z gruntu i wykluczając możliwość uznania posiadania dzierżawcy za samoistne.

    Czy niepłacenie czynszu może doprowadzić do zasiedzenia?

    Niepłacenie czynszu dzierżawnego przez dzierżawcę nie oznacza automatycznie, że jego posiadanie przekształca się w posiadanie samoistne. Dzierżawca nadal korzysta z gruntu na podstawie umowy, nawet jeśli nie wywiązuje się z jednego z jej kluczowych postanowień. Właściciel w takiej sytuacji wciąż ma narzędzia prawne do egzekwowania należności i rozwiązania umowy.

    Samo niepłacenie czynszu jest jedynie naruszeniem zobowiązania umownego i może prowadzić do wypowiedzenia umowy dzierżawy. Dopiero, gdy dzierżawca zacznie jawnie manifestować swoją wolę posiadania gruntu jak właściciel (np. poprzez odmowę wydania gruntu, dokonywanie na nim znaczących inwestycji bez zgody właściciela), a właściciel nie zareaguje na te działania przez odpowiednio długi czas, możemy mówić o możliwości przekształcenia posiadania zależnego w samoistne i rozpoczęciu biegu zasiedzenia.

    W praktyce najczęściej spotykane są przypadki, w których po zakończeniu umowy dzierżawy grunt nie wraca do właściciela, a ten nie żąda jego wydania ani zapłaty za dalsze korzystanie z nieruchomości. Taka sytuacja może otwierać drogę do zasiedzenia.

    Obrona przed zasiedzeniem – rola umowy dzierżawy

    Rola umowy dzierżawy w ochronie właściciela przed zasiedzeniem jest nie do przecenienia. Dobrze skonstruowana umowa jednoznacznie określa status dzierżawcy jako posiadacza zależnego i precyzuje warunki korzystania z gruntu.

    Właściciel powinien:

    -Zawierać umowy dzierżawy w formie pisemnej. Jasno określone warunki minimalizują ryzyko sporów i ułatwiają dowodzenie.

    – Monitorować realizację umowy. Regularne pobieranie czynszu i kontrolowanie sposobu użytkowania gruntu to podstawa braku problemów w przyszłości.

    – Reagować na naruszenia. W przypadku niepłacenia czynszu lub innych naruszeń, właściciel powinien niezwłocznie podjąć działania, to jest wezwać do zapłaty, a w razie braku reakcji – wypowiedzieć umowę i wezwać do wydania nieruchomości.

    – Utrzymywać kontakt z dzierżawcą. Regularny, choćby minimalny, kontakt z dzierżawcą potwierdza istnienie stosunku dzierżawy i uświadamia mu, że właściciel jest zainteresowany swoją ziemią.

    Dopóki właściciel aktywnie wykonuje swoje prawo własności, dbając o swoje interesy i pilnując przestrzegania warunków umowy, ryzyko zasiedzenia przez dzierżawcę jest minimalne.

    Kiedy dzierżawca może wystąpić o zasiedzenie i jakie przesłanki trzeba spełnić?

    W typowej sytuacji dzierżawy zasiedzenie przez dzierżawcę jest praktycznie niemożliwe. Istnieją jednak wyjątkowe okoliczności, w których dzierżawca może zmienić swój status posiadania na samoistny i w konsekwencji, po upływie odpowiedniego czasu, dążyć do zasiedzenia.

    Aby do tego doszło, dzierżawca musi w sposób jawny, jednoznaczny i niezaprzeczalny zamanifestować swoją wolę posiadania gruntu jak właściciel. Z drugiej strony, właściciel musi być tego świadomy i nie podjąć żadnych działań obronnych. Nie wystarczy wewnętrzna zmiana nastawienia dzierżawcy. Musi ona być wyrażona na zewnątrz.

    Będą to zachowania po stronie byłego dzierżawcy w postaci odmowy uiszczania czynszu, dokonania znaczących inwestycji na gruncie, które przekraczają zwykłe konserwacje i utrzymanie oraz odmowę zwrotu gruntu po zakończeniu formalnej dzierżawy.

    Kluczowe jest, aby właściciel nieruchomości miał świadomość tej zmiany zachowania dzierżawcy i aby nie podjął żadnych działań mających na celu ochronę swojej własności. Dopiero od momentu takiej jawnej manifestacji i bierności właściciela rozpocznie się bieg terminu zasiedzenia.

    Ważny momentem – zakończenie lub wypowiedzenie umowy dzierżawy.

    Jeśli po ustaniu stosunku umownego dzierżawca nie wyda nieruchomości, lecz zacznie władać nią w sposób jawny i widoczny dla właściciela, dopiero wówczas rozpocznie się bieg terminu zasiedzenia. Kluczowe jest, aby jego działania (np. odmowa zwrotu, inwestycje bez zgody właściciela) w sposób jednoznaczny świadczyły o woli posiadania dla siebie, a właściciel pozostawał bierny.

    Należy również pamiętać o pewnym wyjątku. Zgodnie z art. 695 § 1 Kodeksu cywilnego, dzierżawa zawarta na czas dłuższy niż trzydzieści lat, po upływie tego okresu, przekształca się w dzierżawę na czas nieoznaczony. W takiej sytuacji, ze względu na trwający nadal stosunek dzierżawy, zasiedzenie nieruchomości pozostaje niemożliwe.

    Sądy bardzo restrykcyjnie podchodzą do spraw o zasiedzenie z udziałem byłych dzierżawców. Wymagają jednoznacznych dowodów na to, że doszło widocznej zmiany posiadania i że właściciel zaniedbał swoje obowiązki.

    Przykłady z orzecznictwa

    Sama nazwa umowy nie przesądza jeszcze o jej rzeczywistym charakterze

    Krystyna P. z mężem przez dziesiątki lat użytkowali grunty rolne na podstawie zawartej w 1974 roku umowy dzierżawy. Sąd uznał, że umowa zawarta przez nią i jej męża, choć nazwana dzierżawą, w rzeczywistości nią nie była. Do takiego wniosku doprowadził Sąd fakt w postaci zawarcia umowy na okres 50-ciu lat i została w niej wskazana cena jak przy sprzedaży tego typu nieruchomości. Powyższe doprowadziło w efekcie do zasiedzenia, po upływie 30 lat od dnia podpisania przedmiotowej umowy.

    Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2020 r., sygn. akt IV CSK 55/19

    Wykazanie zmiany charakteru posiadania

    Ojciec wnioskującego o zasiedzenie wszedł w posiadanie nieruchomości na podstawie umowy dzierżawy w 1968 roku z przeznaczeniem pod budowę stacji obsługi pojazdów. Umowę zawarto na dwa lata z możliwością przedłużenia na dalszy czas. Kolejno syn użytkował nieruchomość prowadząc tam działalność gospodarczą. Gdy ojciec zmarł, syn pozostawał w posiadaniu działki.

    W uzasadnieniu orzeczenia sąd wskazał, że władanie rzeczą jak dzierżawca jest wprost wymienione w art. 336 k.c. jako przykład posiadania zależnego, w związku z czym nie może być wątpliwości, że ojciec wnioskującego objął w posiadanie nieruchomość jako posiadacz zależny.

    W polskim systemie prawnym, inaczej niż w prawie rzymskim, nie obowiązuje zasada, zgodnie z którą nikt nie może sam zmienić podstawy (zakresu) posiadania. 

    W związku z tym nie należy wykluczać, że pierwotne posiadanie zależne nieruchomości w niektórych sytuacjach może ulec przekształceniu w posiadanie samoistne na podstawie samych zachowań posiadacza. 

    Powszechnie przyjmuje się jednak, że przekształcenie takie musi zostać wyraźnie zademonstrowane na zewnątrz. Przyjęcie innego założenia godziłoby w bezpieczeństwo obrotu. Oddanie rzeczy w posiadanie zależne następuje zazwyczaj na skutek decyzji uprawnionego posiadacza samoistnego (właściciela), tak jak to miało miejsce w stanie faktycznym niniejszej sprawy. 

    Właściciel oddający rzecz w posiadanie zależne powinien mieć możliwość uzyskania informacji o ewentualnej zmianie charakteru posiadania przez osobę, której oddał rzecz, tak aby, gdy zmiana taka rzeczywiście nastąpi, móc zastosować odpowiednie środki celem zapobieżenia zasiedzeniu rzeczy i utracie prawa. 

    W związku z tym w orzecznictwie trafnie wskazuje się, że tej mierze posiadacz nie może posłużyć się wynikającym z art. 339 k.c. domniemaniem samoistności posiadania, gdyż samo uzyskanie posiadania na podstawie umowy oddającej rzecz w posiadanie zależne podważa to domniemanie.

    W stanie faktycznym tej sprawy nie doszło do zamanifestowania w żaden sposób zmiany charakteru posiadania z zależnego na samoistne, a szereg faktów, jak np. negocjowanie wysokości czynszu dzierżawy, świadczy o czymś przeciwnym. O zmianie charakteru posiadania nieruchomości nie świadczy również opłacanie podatku od nieruchomości za pewne okresy, gdyż do uiszczania takiego podatku mógł być zobowiązany także dzierżawca lub najemca nieruchomości. Wszystkie te okoliczności doprowadziły do oddalenia wniosku o zasiedzenie.

    Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 2022 r., sygn. akt II CSKP 766/22

    Podsumowanie i praktyczne wnioski

    Na koniec warto wrócić do pytania, które najczęściej pojawia się w takich sytuacjach. Czy można zasiedzieć grunt oddany w dzierżawę? Odpowiedź jest jednoznaczna – nie można, dopóki trwa stosunek dzierżawy, a dzierżawca korzysta z nieruchomości jako posiadacz zależny. Umowa dzierżawy stanowi mocną ochronę dla właściciela, jasno określając charakter posiadania dzierżawcy.

    Praktyczna rada dla właścicieli jest prosta. Należy dbać o formalności, zawierać pisemne umowy dzierżawy, regularnie monitorować sytuację i niezwłocznie reagować na wszelkie odstępstwa od warunków umowy. Aktywne wykonywanie prawa własności jest najlepszą obroną.

    Natomiast dzierżawcom chciałabym zwrócić uwagę na jedną istotną sprawę. Zasiedzenie gruntu, który był przedmiotem dzierżawy, jest możliwe jedynie w bardzo wyjątkowych okolicznościach, gdy dojdzie do jawnej i zauważalnej dla właściciela zmiany statusu posiadania na samoistne, a właściciel przez długi czas pozostanie bierny. Taka sytuacja wymaga bardzo silnych dowodów i jest trudna do udowodnienia w sądzie.

    Zarówno właścicielom, jak i dzierżawcom, w razie jakichkolwiek wątpliwości lub sporów dotyczących statusu posiadania nieruchomości, zawsze zalecam konsultację z prawnikiem specjalizującym się w prawie nieruchomości. Pomoże to w świadomym podejmowaniu decyzji i uniknięciu potencjalnych problemów prawnych.

    Drogi Czytelniku,

    publikowany materiał ma wyłącznie charakter informacyjny, odzwierciedlają subiektywne stanowisko autora i nie stanowią ani oficjalnej interpretacji prawa, ani podstawy do podejmowania działań prawnych.

    Może Cię też zainteresować...